związek dusz, związek ciał

Nastały Walentynki, dzień kultu świętego Walentego. Czym ten pozornie zwykły człowiek zasłużył na swoją sławę? Jak głosi legenda, Walenty przeciwstawił się nakazowi ustanowionemu przez jednego z cesarzy rzymskich o zakazie zawierania związków małżeńskich przez młodych legionistów. Za swoje nieposłuszeństwo został wtrącony do więzienia. Tam zakochał się w córce swojego strażnika, która pod wpływem łączącej ich miłości odzyskała wzrok. Owym czynem po raz drugi naraził się na gniew cesarza i  został pozbawiony głowy 14 lutego 269r. Tym samym został nie tylko patronem zakochanych, ale także wybawicielem od ciężkich chorób. Obecnie do włoskiej Umbrii pielgrzymują młode pary, które przy grobie świętego modlą się o szczęśliwe małżeństwo.

Przepis na związek doskonały

Mimo wszechogarniającej tego dnia komercji i nakręconej machiny handlowej, 14 lutego jako dzień symboliczny, daje możliwość zastanowienia się nad definicją i rolą budowania związków w naszym życiu. Warto na chwilę przystanąć w codziennym pędzie i szczerze przemyśleć odpowiedzi na kilka pytań:

Czym dla mnie jest udany związek? Co świadczy o jego trwałości?

Jakie wartości łączą mnie z partnerem/ką?

W jakich sytuacjach mój partner/ka jest mi najbliższy?

Poprosiłam kilku znajomych i Was, drodzy Czytelnicy, abyście odpowiedzieli na pytanie „Co jest dla mnie najważniejsze w związku”? Każda z odpowiedzi była inna, niezwykła i tylko kilka uniwersalnych prawd powtórzyło się w Waszych przepisach na udany związek. I wiecie co? Ani razu nie padła odpowiedź „seks”!

Przedstawiam Wam wspólnie stworzoną (choć przez mnogość istnień i spojrzeń na świat, zawsze nieskończoną…) listę czynników wspierających i budujących szczęśliwy związek.

Co nas zbliża?

  1. Wzajemny szacunek, bo „jest pierwszym ogniwem w łańcuchu”.

Słownik PWN definiuje słowo szacunek, jako «stosunek do osób lub rzeczy uważanych za wartościowe i godne uznania». Myślę, że ta definicja w żadnej mierze nie oddaje istoty szacunku, a wręcz dotyka innej struktury jaką jest podziw, a w dodatku warunkowy. Szacunek to bezwarunkowa akceptacja drugiego człowieka, jego odrębności, samostanowienia o sobie, godności, nie krzywdzenie i nie narzucanie swojego obrazu świata. To otwartość i tolerancja. To próba zrozumienia i rozwiązywania sytuacji konfliktowych, słuchania i traktowania drugiej osoby tak, jak sami byśmy chcieli być traktowani.  A przede wszystkim liczy się wzajemność, bo bez szacunku do siebie samego trudno nam będzie stworzyć prawdziwie partnerską relację, opartą na obustronnym dawaniu i braniu tego co w nas i dla nas najlepsze.

  1. Szczerość, uczciwość, zaufanie.

Pisaliście, że jest to naturalna droga wychodząca w linii prostej od szacunku. Bez szczerości nie ma zaufania, a zaufania bez szczerości. Myśląc nad tym punktem, dodałabym od siebie również szczerość w stosunku do samego siebie. Czy jest mi dobrze? Czy na pewno tego chcę od życia? Na ile faktycznie ta relacja i ten seks dają mi poczucie spełnienia? Czasem nie chcąc zranić drugiej osoby, która robi dla nas wszystko, oszukujemy sami siebie, swoje uczucia. Przekonujemy się sami i wmawiamy sobie, że coś jest dla nas dobre, bo obiektywnie, z zewnątrz patrząc, takie właśnie jest. Spójrzmy czasem na siebie i nie chodzi o egoizm, tylko o szczerość własną, która będzie miała przełożenie na szczerość w związku.

  1. Chęć przebywania z drugą osobą.

Miłość to chemiczna wiązanka hormonów i struktur w naszym mózgu i z pewnością oddaje istotę uzależnienia od drugiej osoby – od jej widoku jak najczęściej to tylko możliwe, od jej dotyku, zapachu, gestów, uśmiechu. Łakniemy rozmów, wspólnych chwil, przytulania. Obyście pozostawali w tym błogim stanie jak najdłużej! Jest tylko jedno ale Razem znaczy nierozłącznie?

  1. Okazywanie uczuć.

Opisywaliście swój stan w taki oto sposób „Lubię czuć się obdarowywana czułościami, które dają mi poczucie bycia kochaną.” Kobiety często narzekają, że mężczyźni są mało wylewni, że kryją się ze swoimi emocjami. Pytanie, co robimy, aby ich otworzyć? I czy to jednak nie stereotyp? Różnimy się zarówno pod względem płci, ale też w jej obrębie. Są mężczyźni bardzo emocjonalni i kobiety zdystansowane. Im więcej dajemy z siebie, tym więcej dostajemy a w przypadku czułości, myślę, że ta reguła może sprawdzić się znakomicie.

  1. Rozumienie się bez słów, komunikacja.

Często nie przychodzi to „od tak”, samo z siebie, tylko zostaje wypracowane w trakcie relacji. Są niuanse, których nikt poza dwojgiem ludzi nie zna, które są tylko ich, intymne, wyszeptane. Związek dwóch ciał, to także związek dwóch dusz. Jeśli chcecie zgłębić różne opcje komunikacji w związku, polecam wcześniejszy wpis „Słowa bez słów – o sztuce komunikacji”

  1. Aktywność.

Inicjowanie wyjść, wspólnych wypraw, wspólnego gotowania, zaproponowanie tytułu filmu, sztuki teatralnej. To wszystko sprawia, że nasza relacja żyje, jej duch jest aktywny, wzajemne elektrony wpływają na siebie i dodają energii. Tutaj ważną rolę odgrywa także temperament, który jednych z nas czyni eksploratorami życia, a innych szczęśliwymi domatorami.

7. Wspieranie się.

Chcemy żyć w poczuciu, że zawsze możemy liczyć na najbliższą osobę, że nas wesprze dobrą radą, doda otuchy, pomoże w prozaicznych czynnościach. Wspólnie utulimy do snu dziecko, pobiegniemy do nocnej apteki w razie choroby partnera, czy naprawimy zepsute auto.

  1. Rozwój.

W każdej relacji, niezależnie czy jest romantyczna, matczyna, czy przyjacielska rozwijamy się, bo każdy człowiek zawsze coś wnosi do naszego życia. Nawet jeśli związek z drugim człowiekiem nie zakończy się happy endem, to i tak była dla nas lekcja, rozwój naszej emocjonalności, asertywności, nowa wiedza o sobie. Życzę Wam, abyście codziennie wzrastali w sobie i ze sobą i dzielili się cząstką siebie z bliskimi.

  1. Ciepło.

Powiązane z okazywaniem uczuć, bliskością, indywidualnością i niepowtarzalnością stworzonej przez nas relacji. Ciepło to serdeczność, życzliwość, łagodność, sympatia, troska, dobroć, to niepowtarzalna atmosfera.

  1. Namiętność.

Napisałam wcześniej, że nie padło ani razu słowo „seks”, bo czy namiętność może żyć bez seksu? Namiętnością może być żarliwy pocałunek, wymienianie smsów czy zdjęć w ciągu dnia czy po prostu sama inicjatywa seksu. Ale rozwinięcie tego wątku pozostawiam każdemu z Was osobno, bo każdy na swój sobie tylko znany sposób odczuwa przypływającą falę namiętności.

  1. Wyjątkowa bliskość i intymność.

Cieszę się, że czułość i ciepło są dla Was tak ważne i że przeplatają się pod różnymi słowami.

  1. Wzajemne zaangażowanie.

Każdy z wymienionych aspektów wymaga wzajemnego zaangażowania, zachowania równowagi, inicjatywy ze szczyptą spontaniczności. Związek wymaga pracy, tej przyjemnej, kreatywnej, inspirującej, rozwijającej. To wspólna przygoda z plecakiem pełnym wrażeń.

  1. Partner to najlepszy przyjaciel

O tak, tak i jeszcze raz tak!

  1. Zrozumienie, wyrozumiałość.

Bez oceniania, krytykowania, narzucania swojego zdania. Po prostu wysłuchanie i przedyskutowanie danej kwestii, a także szacunek i zgoda na to, że każdy z nas jest inny, a przy tym nikt nie jest idealny. Jak pisaliście „dzielące różnice powinny być motywacją do ich poznania i zrozumienia”.

Podobieństwo kluczem do udanego związku?

  1. Wspólne pasje i zainteresowania.
  2. Podobne postrzeganie świata i wspólne wartości.
  3. Podobny gust (muzyczny, wizualny, filmy, muzyka, spędzanie czasu).
  4. Wspólne dążenie do określonego celu w życiu.
  5. Podobne poczucie humoru
  6. Dopasowanie intelektualne.

Powyższe punkty w pełni oddają założenia psychologii, która mówi, że łączymy się w pary na zasadzie podobieństwa. Kłóci się to ze starym powiedzeniem, że „przeciwieństwa się przyciągają”. Tak naprawdę jedno nie wyklucza drugiego, tylko pozostaje wątpliwość, co pozostanie długim, dojrzałym związkiem, a co zakończy się na etapie fascynacji, pożądania i podziwu.

  1. Poczucie swobody.
  2. Bezwarunkowa akceptacja.

Nie zastanawianie się nad rozwianym rano włosem, czy głośnym chichotem podczas towarzyskiego spotkania. Bycie sobą w każdym momencie, bez zakładania maski, ciężaru improwizowania i zastanawiania się nad każdym wypowiedzianym słowem.

  1. Bezpieczeństwo, stabilność.

Zarówno bezpośrednie fizyczne, jak i psychiczne.

24. Inspirowanie

Wracamy do rozwoju, wzajemnego wpływania na siebie, poszerzania horyzontów, dyskutowania nad ważnymi dla nas kwestiami i tymi pozornie nieistotnymi.

  1. Bezinteresowność.

Miłość to nie biznes. Nie ma przynosić konkretnych korzyści, nie ma być tylko wpływem bez dawania czegoś od siebie. W miłości nie ma coś za coś.

26. Partnerstwo

Słowo szerokie i kręte jak Wisła i myślę, że zawiera w sobie wszystkie punkty, jak i słowa jeszcze niewypowiedziane.

  1. Umiejętność werbalizowania swoich poglądów i opinii.
  2. Chęć sprawiania drugiej połówce wszelakiej przyjemności.
  3. Spontaniczność, przełamywanie rutyny.
  4. Docenienie, wdzięczność.

Czasem przyjmujemy coś za oczywistość, po prostu jest, należy nam się. Nie zauważamy codziennego wkładu drugiej osoby we wspólne, komfortowe, przyjemne życie. Pomyślmy jak możemy docenić drugą osobę, zauważmy małe rzeczy, które dla nas robi.

Anatomia miłości

Jeśli jeszcze czujecie niedosyt i chcielibyście zgłębić biologiczne i społeczne wyjaśnienia budowania relacji miłosnych, polecam Wam książkę antropolog Helen Fisher „Anatomia miłości”:

związek

Rozgrzewka coachingowa:

Na jakie sytuacje związane ze wspólną radością, szczęściem możesz mieś wpływ? Jak możesz je inicjować? Co zrobisz w najbliższym czasie dla ukochanej osoby? W jaki sposób zatroszczysz się o swój związek?

Sex-stories.pl

Komentrze (2)

  1. Bardzo wartościowy i podnoszący na duchu w tym pełnym komercji i pędu za pieniądzem świecie tekst:) tęsknimy za wartościami i pragniemy tych, które wiążą, zbliżają bez względu na płeć, pochodzenie i status:) i to bardzo piękne ze w dniu święta zakochanych można przeczytać tych kilka ważnych wniosków, o których warto pamiętać nie tylko 14 lutego:) gratulujemy pomysłu i wykonania!:)

  2. Im dłużej się nad tym zastanawiam i przeglądam w głowie swoich znajomych to widzę jak niewiele osób jest skupiona na swoim związku. Każdy chce mieć perfekcyjny związek, ale większość idzie utartymi schematami które „mają działać” zamiast dać cząstkę siebie. Maska szczęśliwej osoby w związku staje się ważniejsza niż prawdziwe emocje czy uczucia. Mam nadzieję że coraz więcej osób będzie inspirowała takimi wpisami!
    Jak zawsze świetny: )

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *